komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
LOTTO

sobota, 16 grudnia 2017

Albiny, Zdzisławy

[FOTO] Jakub Małecki: Chciał być Pudzianem, potem finansistą. Został poczytnym pisarzem

niedziela, 19.11.2017 18:54 , komentarze: 5 , odsłony: 3293
kategorie artykułu:

Grono czytelników spotkało się w Ząbkowicach Śląskich z popularnym pisarzem młodego pokolenia Jakubem Małeckim – autorem głośnego „Dygotu” oraz m.in. „Śladów” i „Rdzy”.

 

Spotkanie w restauracji „Arkady” zostało zorganizowane przez ząbkowickie koło Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, a poprowadziła je Elżbieta Horowska. Mecenasami tego wydarzenia literackiego byli Justyna Szulikowska – firma JS Nieruchomości S.A. oraz Adam Pierzga –firma Magnezyty Grochów S.A. 

Jakub Małecki dał się poznać na nim jako bezpretensjonalny, z poczuciem humoru i dystansem do siebie pisarz. Ze swadą opowiadał o sobie, że jako nastolatek był dresem i stałym bywalcem siłowni, żartował, że chciał zostać drugim Pudzianem. Potem zapragnął zostać finansistą i był doradcą finansowym z niezłymi wynikami, ale ponieważ nawet w pracy czytał i pisał pierwsze utwory, zrezygnował z etatu i został pisarzem. Choć ma dopiero 35 lat wydał już 9 książek, w tym te najpopularniejsze „Dygot”, „Ślady”, czy „Rdza”. Tłumaczy także książki i poprawia scenariusze filmowe.

Jego proza jest trudna i egzystencjalnie bolesna, choć wciąga czytelnika bez reszty. Jak mówiła Elżbieta Horowska, pokazuje czułość i smutek życia. 

- Fascynuje mnie zachowanie ludzi w sytuacjach niebezpiecznych, krytycznych, takich, które ich przerastają. Często dopiero wtedy pokazujemy, jacy naprawdę jesteśmy. W moich książkach jest tak wiele śmierci i trudnych momentów, gdyż opowiadam zazwyczaj historie kilku pokoleń, przedstawiam życiorysy z „lotu ptaka”, od narodzin aż po śmierć, a jeśli ukazujemy je w taki sposób, to zawsze będą miały ponurą wymowę, już choćby dlatego, że na końcu zawsze jest śmierć. Akcja następnej powieści będzie się działa w ciągu jednego wieczoru, więc być może śmierci będzie mniej – mówił Małecki. 

Pisarz przyznawał, że często impulsem do pisania, jest jakieś wydarzenie z jego życia, coś co zobaczył, usłyszał. Obraca potem w wyobraźni ten szczegół i obudowuje wokół niego historię. 

- Źródła moich pomysłów są różne: w przypadku "Dygotu" było to zdjęcie pięciu albinosów na stronie World Press Photo, w przypadku "Śladów" zobaczyłem w muzeum obraz Jacka Malczewskiego. Impulsem do napisania mojej najnowszej książki, którą roboczo nazwałem „Nauka latania”, było spotkanie w tramwaju matki z dzieckiem, które w ręku trzymało pęk balonów.

Co ciekawe, każdy detal historyczny zawarty w powieściach jest sprawdzany, często bazuje na autentycznych artykułach i pamiętnikach z danego okresu. Jego sposób pracy jest bardzo usystematyzowany, a notatki do książek, powiązania bohaterów i wątków zapisuje w exelu! 

Spotkanie dzięki naturalności i niewymuszonemu sposobowi bycia autora, który łamie wszelkie stereotypy pisarza, minęło szybko i w przyjemnej atmosferze.

 

 

 

Wasze komentarze

od dziś w III programie PR aktorzy - Danuta Stenka...
poniedziałek, 20.11.2017 12:18 autor:
polecam jego książki
niedziela, 19.11.2017 19:21 autor:
środa, 6.12.2017 09:11
wtorek, 7.11.2017 14:00
piątek, 3.11.2017 12:55
czwartek, 12.10.2017 14:00
poniedziałek, 25.9.2017 13:00
czwartek, 21.9.2017 09:07
2
poniedziałek, 11.9.2017 14:52
1
środa, 5.7.2017 09:25
wtorek, 4.7.2017 09:36
Basen Fitness Aquarius
Basen Fitness Aquarius
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Biuro Ubezpieczeń
Biuro Ubezpieczeń
Bezpłatna KOLONOSKOPIA
Bezpłatna KOLONOSKOPIA
Pomoc drogowa
Pomoc drogowa
UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA
UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA
ZGK Ząbkowice Śl.
ZGK Ząbkowice Śl.